konkurs final fantasy xiii-2
... albowiem to dziwacy odziedziczą świat.
Serwis
Strona główna
Publicystyka
Fanfiki
Artykuły
Encyklopedia
Galeria
FanArt
Tapety
SquareZone Cup
O serwisie
Redakcja
Square Enix
Brave Fencer Musashi
Chocobo Tales
Chrono Cross
Chrono Trigger
Crystal Defenders
Dissidia: Final Fantasy
DQ Heroes: Rocket Slime
Dragon Quest V
Dragon Quest VII
Dragon Quest VIII
Dragon Quest IX
Drakengard
Drakengard 2
Final Fantasy
Final Fantasy II
Final Fantasy III
Final Fantasy IV
Final Fantasy V
Final Fantasy VI
Final Fantasy VII
Final Fantasy VIII
Wstęp
Recenzja
Postacie
Postacie - rozszerzone
Limit Breaks
Umiejętności Guardian Forces
Guardian Forces - rozszerzone
Weapony
GF
Dodatkowe GF
Przedmioty
Testy SeeD
Triple Triad i Karty
Opening Song - Fateful Children
Eyes On Me(tłumaczenie)
Soundtrack
Final Fantasy IX
Final Fantasy X
Final Fantasy X-2
Final Fantasy XII
Final Fantasy XIII
Final Fantasy Tactics
Final Fantasy Tactics Advance
Final Fantasy The Spirits Within
Final Fantasy Crystal Chronicles
Final Fantasy VII: AC
Final Fantasy VII: CC
Final Fantasy VII: DoC
Front Mission 3
Front Mission 4
Front Mission 5
Front Mission Gun Hazard
Heroes of Mana
Itadaki Street Special
Kingdom Hearts
Kingdom Hearts II
Kingdom Hearts Re:coded
Kingdom Hearts: CoM
Kingdom Hearts 358/2 Days
Legend of Mana
Legend of Kage 2
Live-A-Live
Nier
Parasite Eve
Parasite Eve 2
Radiata Stories
Radical Dreamers
Seiken Densetsu 3
Star Ocean
Star Ocean: First Departure
Star Ocean: Second Story
Star Ocean: Till the End of Time
Star Ocean: The Last Hope
Super Mario RPG
The World Ends With You
The Last Remnant
Vagrant Story
Valkyrie Profile
Xenogears
Inne
Dark Chronicle
Disgaea: Hour of Darkness
Eternal Sonata
Golden Sun
Grandia II
Jade Cocoon
Legend of Dragoon
Priston Tale
Saiyuki: Journey West
Shadow Hearts - Covenant
Sudeki
Suikoden
Suikoden II
Suikoden III
Suikoden IV
Suikoden V
Reklama
Final Fantasy IV:
Complete Collection
Głównym bohaterem Final Fantasy IV jest Cecil Harvey, Mroczny Rycerz służący w siłach zbrojnych kraju Baron. Pewnego razu Cecil zostaje wysłany z misją wykradzenia tajemniczego Kryształu, który znajduje się w posiadaniu zamieszkałych w jednej z wiosek magów.
Cena: 54.90 zł
oszczędź 105 zł*!
* w stosunku do sugerowanej ceny detalicznej.
Sonda

Jakiego rodzaju konkursy chciałabyś/chciałbyś w przyszłości widzieć na SquareZone?






Shoutbox
Zaloguj się aby pisać w Shoutboxie
Chocobo 21:52:15
Grałem bardzo okazjonalnie od premiery do czasu kiedy trzeba było płacić. Może znów zacznę jak się ukaże na PS3.
Mazurit 20:48:13
Wielka szkoda. A tak w ogóle, to widzę, że grasz? Dobrze zrozumiałem?
Chocobo 17:29:09
W każdym razie z miesiąca na miesiąc XIV jest coraz lepsza. Wprowadzają masę poprawek i zmian. W tej chwili już jest bardzo fajnie. Tylko co z tego. Liczy się peirwsze wrażenie i recenzje. A te były miażdżace. Trochę szkoda.
Chocobo 17:27:20
A poza tym większość pary poszło na wizualia, rozległość świata, rozmach i aspekt artystyczno-architektoniczny. Przez to gra nie była dostatecznie dopracowana. Za szybko wprowadzili ją na rynek. Wprowadzili ją na rynek licząc na weteranów XI i nowych ludzi których miała przyciągnąć marka. Ale się przeliczyli.
Chocobo 17:21:46
No właśnie chodzi o to, że nie poszli z duchem czasu. Wydawało im się, ze jak zrobią XIV podobną do XI to będzie ok, ale nie. XIV spodobała się tylko weteranom XI. Nowi się odbili.
Mazurit 17:11:02
Skoro tak dobra ta XI to dlaczego takiego wała z FFXIV zrobili, wystarczyło tylko ją trochę uprościć dla mas. Słabo rozbudowany tryb jednoosobowy jest dla mnie większym minusem niż hardkorowość, ale z drugiej strony to w końcu mmorpg.
Chocobo 16:08:39
Przy takim WoW to jak nie ma znajomych wyruszasz na samotne łowy i robisz sobie questy. W FF11 tak się nie da. Oprócz tego, ze questy są tak zaprojektowane, że do ich ukończenia musisz być w drużynie, to jeszcze samemu prawie nic nie da się zdziałać. Padasz co kilka minut.
Chocobo 16:06:24
Nie tylko świat jest lepszy. Wszystko tam jest lepsze. Tylko ma jedną zasadniczą wadę. Jest okropnie hardkorowa. Trudna, skomplikowana, ciężka w obsłudze. Bardzo długo trzeba się jej uczyć. A na domiar złego jest w ogóle niegrywalna kiedy chce się grać samemu.
Mazurit 15:59:14
W FF XI nie grałem, ale kreacja świata w jutubowych filmikach wydaje się lepsza.
Chocobo 15:45:27
Tylko że to granie było trochę wymuszone tym, że mówiłem sobie, że skoro już płacę wysoke miesięczne myto za granie to wypdałoby to wykorzystać.
Chocobo 15:43:23
Ja przy FF11 online jakieś tysiące godzin spędziłem dawno temu. Ale to przez kilka lat. Każdym innym mmorpgiem nudziłem się po 10 godzinach.
Mazurit 15:36:58
To ilość czasu na ok. 8-12 rozbudowanych RPG'ów, chociaż to i tak lepsze niż przesiadywanie przy WoW'ie, tam to dopiero nuda jest, każdego dnia ten sam monotonny cykl. Dobrze, że chociaż brat mówi, że daruje sobie to %#^@.
Chocobo 15:33:44
Zamarznę w tej pracy. Ogrzewanie siadło.
Chocobo 15:29:01
http://tinyurl.com/74xogl4
Chocobo 15:25:44
350 godzin. Pomyliłem się ponad dwa razy. Widzę, że ludzie mają po 800 godzin w Dragon Quest IX.
Chocobo 15:19:12
No nie. Bez przesady. Nie mam tej na BS-X i nie mam tego śmiesznego zachodniego spinoffa rysunkowego który jest okropny.
Chocobo 15:15:05
No w DQ IX gdybyś chciał rozwinąć wszystkie klasy postac i bronie i ukończyć wszystkie poboczne questy łącznie z tymi do ściągnięcia to podejrzewam, że też byłoby około 350 godzin. Ale ja nie mam już do tego zdrowia. Ja przeszedłem tylko główny wątek i misje które były w podstawowej wersji gry.
Mazurit 15:12:59
A w Zeldę na BS-X'a to też grałeś?
Mazurit 15:07:03
Taa, wiem, jak przechodziłem to zadania po głównej linii fabularnej, musiałem sobie już odpuścić, wykonałem tylko kilka, ale te dungeony to zbytnia monotonia jak dla mnie. BTW, tyś mówił, że przy DQ IX ok. 120 h, bracki przy DQVIII ok. 340 h i to przy trzecim obcowaniu z grą, jak dla mnie to radykalny nolifer.
Chocobo 14:51:07
Ogromna gra. Ale Dragon Quest IX, szczególnie po ściągnięciu darmowych dodatkowych questów wszystko zawstydza.
Chocobo 14:46:54
około 50 godzin na główny wątek i parę poobcznych questów. Gdybyś chciał wycisnąć z niej 100% to myślę że do 100 godzin się wyrobisz. To jest największa Zelda w historii. A ja grałem we wszystkie.
Mazurit 13:55:34
Chocobo, tyś miał chyba doczynienia z najnowszą Zeldą SS, na ile to gra, wliczając zadania poboczne?
Chocobo 11:30:41
Po pierwsze trzeba mieć PSP, po drugie trzeba kupić na PSS za całe 18 złotych. Lepiej iść na browar z kumplami.
KingdomKrzyś 11:26:42
a nie lepiej zagrać na konsoli? Np. na psp?
Chocobo 11:17:25
Ta sama gra. Graj se na czym chcesz. Na emulatorze muzyka troche lepiej wypada. Chociaz w obu wypadkach brzmi jak kupa..
Bartuc 10:21:20
Bry, takie małe pytanie: w FF VII na kompie lepiej grać w wersję PC czy przez emulator?
Chocobo 10:13:44
Nie. Nie obchodzi mnie to.
KingdomKrzyś 10:08:54
A ty Chocobo (albo ktokolwiek) zastanawiałeś się nad tym jak gry będą później (za 20-30 lat) wyglądać?
Chocobo 08:14:51
Final Fantasy XIII to syf, w ogóle współczesne gry są do niczego, a będą jescze gorsze... bla bla bla bla malkontenctwo.
KingdomKrzyś 00:00:43
Bez przesady ciągle powstają fantastyczne tytuły jak Heavy Rain, Uncharted itd. The Last of Us zapowiada się świetnie, tak samo Tomb Raider. W świecie RPG też jest ciekawie. I nie są to takie tytuły jak żeś powiedział. FPS'y takie są. A że to jest popularne to już inna sprawa.
Cosplay
Cosplay

Final Fantasy VIII - Recenzja

Rok 1999. Dla ówczesnego Square Softu czas wielkiej próby. Oto po dwóch latach od wydania siódmej części kultowej sagi miała się ukazać kolejna, ósma już część Końcowej Fantazji. Poprzeczka znajdowała się dość wysoko, ponieważ już wtedy siódemka dla wielu fanów była grą kultową, idealną. Toteż premiera tejże gry podzieliła fanów na dwa obozy. Z jednej strony stali ci zafascynowani nowym tytułem, ceniący ją ponad wszystkie inne Finale; z drugiej ? wielcy maniacy FF VII, którzy zmieszali grę z błotem. Prawdą jest, że wielu fanom Square ta część sagi nie przypadła do gustu. Siódemka oddalała się już od klasycznego fantasy, jednak dopiero w ósemce nastąpiło niemalże całkowite odejście od konwencji fantasy. Czym więc jest ta gra?


Ale po kolei. Zacznijmy od samego początku. Otwierasz przykrywkę starego dobrego PSX?a i umieszczasz płytkę w czytniku. Zamykasz go i naciskasz przycisk power. I już od razu widać pierwsze zmiany. Na samym początku nie ma charakterystycznego dla dotychczasowych części Final Fantasy kawałka ?Prelude?. Ale ok., idziemy dalej i wybieramy opcję ?New Game?. I już w tym momencie zaczyna się pierwszy szczękopad ? czyli przecudowne intro któremu towarzyszy arcy-znakomity i pasujący wybornie do klimatu intra utwór ?Liberi Fatali?. W samym intrze cóż widzimy ? dwóch młodych chłopaków okładających się mieczami i upiększających sobie nawzajem twarze stylowymi bliznami. Jak się potem okazuje jeden z tych dwóch panów to nasz drogi główny bohater. Squall, bo tak się nazywa ma dość specyficzny charakter ? olewa wszystko i wszystkich, i jest raczej samolubnym i cynicznym osobnikiem. Oczywiście to się zmieni w trakcie gry, ale osadzenie takiego głównego bohatera było naprawdę genialnym posunięciem. Nareszcie główny bohater nie jest ładny, śliczny i wkurzająco dobry, ale poprzez swój charakter jest taki... sympatyczny.


Fabuła gry po krótce ? Squall i jego kilu znajomych, którymi przyjdzie również nam pokierować, kończą akademię wojskową. Przed nimi ostateczny egzamin, który okazuje się być prawdziwą militarną operacją w mieście Dollet. Oczywiście egzamin kończy się sukcesem i Squall zostaje pełnoprawnym SeeD?em. Wieczorem na balu dla absolwentów ma okazję zatańczyć z zupełnie nieznaną mu dziewczyną, która natychmiast po tańcu znika bez słowa. Zaraz na drugi dzień Squall wraz z dwójką towarzyszy otrzymuje pierwszą misję. Rusza do Timber. Tam okazuje się, że misja jest dość... nietypowa. Przy okazji zaowocuje ona też ciągiem wydarzeń, które sprowadzą się w ostateczności do ocalenia ukochanej, oraz całego świata.


System walki uległ znacznym zmianom w porównaniu z poprzednimi częściami Końcowej Fantazji. Przede wszystkim nie ma tu czegoś takiego jak MP. Zamiast tego jest określona liczba danego czaru, którą można rzucić. Gdy zapas czaru się skończy zawsze można go odnowić ? wysysając magię z napotkanych przeciwników. System Materii znany z siódemki zastąpiono systemem Guardian Forces. W skrócie ? GF?y, które pełnią rolę summonów po każdej walce zdobywają AP. Za zdobyte AP uczą się nowych zdolności, które później dzięki systemowi Junction przypinamy poszczególnym postaciom, do których dany GF jest przyporządkowany. Być może brzmi to jakoś dziwnie, ale w praktyce okazuje się to proste jak drut. Po walce z bossami expa nie ma wcale, za to GF?y zdobywają naprawdę sporo AP. Aha, no i najważniejsze ? nie dostajemy kasy za pokonanych przeciwników. Za to co jakiś czas otrzymujemy z naszej kwatery głównej należny nam żołd ? wysokość kasy, którą dostaniemy zależy od rangi Squalla w SeeD.


Jedna z najważniejszych rzeczy na którą należy zwrócić uwagę pisząc recenzję tej gry, to muzyka. W ósemce podkład dźwiękowy jest naprawdę znakomity. Mistrz Nobuo Uematsu stanął jak zawsze na wysokości zadania i skomponował jeden z najlepszych soundtracków w historii Końcowej Fantazji. Niemalże wszystkie utwory są po prostu znakomite, jednak zdarzają się niestety wyjątki (przynajmniej w mojej opinii). Na dobrą sprawę bowiem motyw muzyczny towarzyszący podczas gry na mapie świata jest taki... nijaki. Ale to może po prostu moje odczucia...


W części tej oprócz głównego wątku Square umieściło klika questów pobocznych, których rozwiązanie może dostarczyć sporo zabawy. Najprzyjemniejszym z nich jest chyba zbieranie kart do Triple Triad ? bardzo miłej i wciągającej karcianki, w którą można pograć z niektórymi z napotkanych NPC. Czasem za wygrane w ten sposób pojedynki można otrzymać dość ciekawe rzeczy...


Ekwipunek postaci... no cóż w świecie FF VIII nie ma sklepów z bronią. Są za to gazety i czasopisma. I nie chodzi tu o żadną aferę z Rywinem Lwem w roli głównej. W znalezionych w trakcie gry gazetach znajdują się przepisy na ulepszanie broni. By ulepszyć broń należy zdobyć wymienione w przepisie itemy i udać się do kogoś w rodzaju kowala. On wtedy za odpowiednią opłatą ulepszy daną broń.


Pora powrócić do pytania które zadałem na początku ? ?Czym jest ta gra??. Po pierwsze, całkowitym odejściem od dotychczasowej konwencji prowadzenia fabuły. Do tej pory wątek miłosny w kolejnych odsłonach Final Fantasy owszem był, ale nie był głównym motorem napędowym gry. Tu natomiast jest to motyw przewodni. To właśnie ten wątek napędza wszystkie inne zdarzenia w grze i dzięki niemu dokonuje się metamorfoza głównego bohatera gry. No i nie jest to jedyny wątek miłosny w grze ? możemy bowiem również poznać między innymi miłosne perypetię Irvine?a i Laguny. Jak widać w grze panowie ze Square postawili na miłość. Dlatego też jest ona nieco trudniejsza w odbiorze dla młodszych graczy. Co dalej ? grafika. Odejście od konwencji Super Deformed. Po raz pierwszy grafika postaci jest przedstawiona w sposób... hm rzeczywista. No i wspomniałem jeszcze na wstępie o odejściu od konwencji fantasy. Nie jest to oczywiście do końca prawda, bowiem mamy w tej grze czarodziejki i magię, ale mimo wszystko rozwój technologiczny jest jednak głównym wyznacznikiem świata ? od typowo współczesnych miast jak np. Timber, Dollet poprzez dość nietypowe Fisherman Horizon, aż na futurystycznym Estarze kończąc. Do tego należy jeszcze dorzucić podróże kosmiczne, stacje w przestrzeni kosmicznej... pod tym względem Ósemce bliżej do cyberpunka niż do fantasy. Między innymi właśnie to odejście od dotychczasowej konwencji Final Fantasy przysporzyło grze wielu zwolenników, ale też wielu przeciwników.


Final Fantasy VIII to druga po siódemce gra Square, która wyszła na poczciwego blaszaka. Niestety widać, ze konwersję potraktowano po macoszemu, gdyż jakość grafiki naprawdę woła o pomstę do nieba. Co prawda idzie się przyzwyczaić, ale mimo wszystko ? mogło być lepiej, bo PC miały w roku 2000 naprawdę znakomite możliwości techniczne do wyświetlania grafiki o wysokiej rozdzielczości. Ale w zamian za taką jakość konwersji panowie ze Square dorzucili graczom mały bonus w postaci Chocobo World, na którego niestety posiadacze PSXa w Polsce nie za bardzo mogli sobie pozwolić, ukazał się on bowiem na urządzenie zwane Pocket Station, niedostępne w naszym kraju. Więcej o Chocobo World napiszę w osobnym tekście poświęconym tej mini gierce.


Koniec końców ósmą część Final Fantasy Square uważam za pozycję naprawdę wybitną i bardzo unikatową na tle pozostałych odsłon serii. Od dziewiątej bowiem części nastąpił powrót do konwencji fantasy i kolorowego bajkowego świata. Dlatego też warto jest poznać unikalny świat przedstawiony przez programistów ówczesnego Square Softu. U mnie gra ma duże dziewięć z plusem.



_dark_cloud_ Bardzo wciągająca i uzależniająca gra. Druga i ostatnia (nie licząc FF XI) wydana także na blaszaki. Świetna fabuła, interesujące postacie, ratowanie świata, czyli wszystko to, czego można oczekiwać od Final Fantasy. Jak zwykle jednak brakuje tego czegoś, co czyniło by ją idealną grą, dlatego nie będzie 10. 9+

Plusy Minusy
+ unikalny swiat na tle innych części - nie każdemu fanowi Final Fantasy przypadnie do gustu
+ naprawdę dojrzała i wciągająca fabuła - miniaturki postaci mogły być ładniejsze
+ ciekawy system prowadzenia walk - Chocobo World dostępny poza Japonią tylko w wersji na PC
+ genialna muzyka - grafika i jakość konwersji wersji PC
+ przecudowne wstawki FMV -

Tantalus Mój pierwszy Final Fantasy, przez to darzę to grę sporym sentymentem. Ma swoje wady i jest w pewnym stopniu odejściem od klasycznej konwencji, ale nie mniej jednak, ta gra pokazała potencjał serii FF, o którym wielu graczy nie miało pojęcia. Pozycja obowiązkowa. 9

Musiolik Pierwszy Final, którego zobaczyłem, jednak to nie ten który mną zawładnął. Na plus jest na pewno 'dorosła' oprawa AV, super wyglądające GFy, dobrze dobrane postacie i sama postać Squalla. Minusem jest przede wszystkim słaby OST i brak czego, co mogłoby zachwycić. 9-

Informacja: Ten artykuł wymaga edycji, aby być zgodnym z nowymi zasadami wortalu SquareZone. Aktualna wersja artykułu zostanie wkrótce dostosowana do standardów.

Autor: _dark_cloud_

Oceny redaktorów

Baza ocen do tego artykułu jest pusta.

Statystyka

  • Ostatnia modyfikacja: niedziela, 14 września 2008, 14:34
  • Artykuł czytany: 8586
  • Głosów: 37
  • Średnia ocen: 9

Komentarze

  • 1. Kokosanka ~ wtorek 26 czerwca 2007, 16:17

    Lepszy niż FF7, to na pewno. ;-P
  • 2. MonK ~ sobota 30 czerwca 2007, 11:10

    Jezeli chodzi o całaą serie FF to napewno powinien byc umieszczony w czołówce
  • 3. ghettie ~ wtorek 04 grudnia 2007, 14:02

    bardzo ciekawy
  • 4. Gość ~ czwartek 27 marca 2008, 19:56

    Nie no dla mnie FF VIII to absolutny hit, kiedy zagralem pierwszy raz w ta gre to cala ta grafika fabula i system walki... pomyslalem - to jest to! Jak na swoje czasy gra wybitna i nawet dzisiaj chetnie w nia gram. 10/10 :)

    DJ Mariush
  • 5. Gość ~ niedziela 27 kwietnia 2008, 03:00

    Na dobrą sprawę mój pierwszy Final, więc darzę sentymentem i plasuję zaraz po mojej Wielbionej, Czczonej i Błogosławionej Siódemeczce :)
    Pamiętam jako zapalony maniak pleja karmiłem się różnymi produkcjami typu "bij zabij" vide Tomb Raider, ewentualnie cieszyłem się na pierwsze porządne symulatory jazdy samochodem (seria GT ofcoz :)) A tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy w łapki wpada mi FFVIII. Coś tam już słyszałem o tytule, no to trza wypróbować. No i szczękopad połączony z odgłosem śliny kapiącej na podłogę. Grafika, muzyka, grywalność no i FABUŁA... Pamiętam jak doszedłem do sceny ucieczki przed X-ATM w Dollet... To mnie wgniotło w glebę i do dziś to chyba najlepszy (wg mnie, pod względem grafiki i klimatu) cut-scene jaki pojawił się we wszystkich Finalach... To było coś czego do tej pory nie znałem (Chrono Trigger to był pierwszy jRPG jaki przeszedłem więc chyba widać skok jakościowy :P) to było coś pięknego. No i potem przypieczętowałem swoją miłość do Square przy użyciu Ultimy świata RPG, czyli osławionej Final Fantasy VII...

    Taaaak, stare dobre czasy :) A dla mnie przygoda z Finalami zaczęła się właśnie od ósemki :) A jakbym miał oceniać to nadal dziesiątka (mimo tego, FFVII ciut lepszy - jak dla mnie ze względu na fabułę i system Materii)

    Pietras
  • 6. antalor ~ poniedziałek 14 lipca 2008, 23:07

    Mój pierwszy rpg wogóle więc ma u mnie choćby za to wielki plus ;) Ale ogólnie tego plusa to nie potrzebuje gdyż jest najlepszą grą w jaką grałem... Fakt ,że budzi tak skrajne emocje może trochę potwierdzać moje zdanie... Jak dla mnie 10/10... No może mały minusik ze względu na magię...
  • 7. Gość ~ wtorek 16 września 2008, 16:33

    Miała położyć Siódemke na kolana a niestety jedynie mogła do kolan jej sięgać. Nie jest to może gra zła lecz przedobrzona. Piękna grafika i ujmująca muzyka nie idzie w parze z kulejącym systemem i strasznie rozwiązaną fabulą ( sierociniec?? Hę???). Jedyną rzeczą, która podtrzymywała tą gre były karty. które pomagały w czasie nużących i męczących momentów gry. 7+

    Winchol
  • 8. Gość ~ poniedziałek 13 października 2008, 01:20

    najlepsza gra na swiecie.

    r0641
  • 9. Gość ~ sobota 01 listopada 2008, 20:36

    gra świetna i inna of ffVII, do której nie moge jej porównywać. Dla mnie to dwie różne gry, obie oryginalne, chodz w podobnej konwencji robione. Jedynym minusem tej gry okazał się dla mnie system walki. Nie spodobał mi się, to ciągle uzupelnianie magii jest męczące :/ ale fabuła i grafika... genialne!

    Mad Hatter
  • 10. Gość ~ środa 25 marca 2009, 20:16

    Gra jest wspaniała. Bardzo podobał mi się system, a szczególnie wpływ magii na statystyki.
    Fabuła - po prostu wspaniała. I wieloznaczna. Wiadomo - czy Ultimecia to Rhinoa ;) 10/10

    JaccaGerman
  • 11. Gość ~ środa 24 czerwca 2009, 20:58

    :p niepowiem gra jak gra ale dobrej jakosci tylko jedno mnie w niej wkuza system magi jak to wkuza te materje mogły by byc juz w całej seri ale [podobał mi sie tez sytem z ff6 tam tez było niezle tylko grafa do bani walki toczyły sie na zdjenciah po prostu graficzzny koszmar az tu znikond stare pudło mojego kolegi i patrze ff7 ff8 ff9 ff x 2 i muwie o ho** odrazu pozyczam miałem na składzie tez ps 2 ale to u kolegi i zaczeła sie przygoda 6 słabe 7 zajebiaszcze ze az maha opada poprostu istny cud a 8 taka sobie ładna grafa ale sqall i riona zaduzo anse romanse 9 sega poprostu basn dlatego nudna ale i tak przeszłem 10-2 zarombiste system walki grafa ale fabuła kiha poprostu zal nuda czaekam na FF7CC FF7-2 i na FFXVIII bo normalnie duzo widziałem słyszałem czytałem ale jeszcze nie greałem w te trzy gry az musze :p

    Malarz
  • 12. qkizos ~ poniedziałek 20 lipca 2009, 22:02

    moze to smieszne ale dopiero niedawno zaczalem grac w ff8 i jak z byka strzelil jestem juz na cd3...fabula i muzyka miażdżą jedynie nie podoba mi sie system zdobywania nowych broni bo nie kazdemu sie chce latac za potworkami zeby zdobyc jakies itemy i utworzyc z nich jakas zabawke :) daje 8+ (nie wliczajac w ocene grafiki itp.)
  • 13. Souji ~ poniedziałek 26 października 2009, 20:22

    Moim zdaniem taka se...Wole FFXII bo w VII niegralam wiec niema co o tym pisac...i jak podano wyżej...troche denerwuje mnie ten system walki(magia).
  • 14. Gość ~ piątek 06 listopada 2009, 19:56

    Ta gra już na samym początku dostała ode mnie plusa bo Rinoa przypomina mi moją pierwszą niespełnioną miłość:) Co zabawne to właśnie ona zapoznała mnie z FF VIII, ale wówczas mnie odrzuciło, bo gra była po... niemiecku. Dopiero jak przeszedłem ze 2 lata później Chrono Triggera, to zakochałem się w jRPG i dałem FF szansę. Nie żałuję, choć dla mnie to właśnie Chrono Trigger pozostanie ideałem.

    Feanor
  • 15. Gość ~ poniedziałek 03 maja 2010, 23:12

    Pamietam jak jeszcze bedac malym dzieciakiem kupilem te gre, niestety byla w jezyku niemieckim a ja wtedy (teraz w sumie tez) prawie nic po niemiecku nie rozumialem. Jednak nie przeszkodzilo mi to zbytnio w zachwycaniu sie gra i przejsciu kilku misji. Teraz gram sobie w nią po polsku i nadal (po 10 latach od premiery) silnie trzyma przed monitorem :)

    NeXuS
  • 16. Gość ~ czwartek 13 maja 2010, 17:51

    Najlepszy Final Fantasy. Super postacie, muzyka, filmy, walki i klimat.

    Piterevo
  • 17. KingdomKrzyś ~ środa 25 sierpnia 2010, 21:42

    Mi ten final nie przypadł do gustu. Strasznie przekombinowana gra. Wkurza mnie, że trzeba syntezować bronie. Jestem na 2 płycie i zapierdzielam z pierwszą bronią. I przede wszystkim jest... nudna. Nie ma tej grywalności co 7, 9 czy 10. Jest fajna fabuła, ale gra mnie nie pociąga i nie chce mi się w nią grać. Stoi o wiele niżej dla mnie niż Wielka Siódemeczka. A plusy to fajna fabuła (jak wcześniej wspomniałem), grafika (jak na tamte czasy), muzyka i scenki AMV. Moja ocena to takie -8/10. Spodziewałem się czegoś więcej mimo wszystko...
  • 18. KingdomKrzyś ~ czwartek 26 sierpnia 2010, 21:26

    A tak wogóle to czemu nie ma solucji do tej gry?
  • 19. Gość ~ piątek 27 sierpnia 2010, 11:20

    No właśnie! Dlaczego nie ma solucji!? Taka cudowna gra.

    Piterevo
  • 20. (X)(X)_BAHAMUT_(X)(X) ~ sobota 29 stycznia 2011, 11:14

    Gra jest na prawdę świetna system magi i broni jest genialny. Ta gra jest na prawdę trudna a trudne gry to dobre gry bo się szybko nie nudzą jeśli chodzi o system magi to jest oryginalny zresztą jak w każdych finalach podoba mi się robienie magi z itemów za pomocą umiejętności GFów co jest na prawdę interesujące robienie amunicji dla irwina także daje duży plus oraz system broni wreszcie jest trochę trudniej nie wystarczy dać tylko troszkę gill tu trzeba coś więcej trza zdobywać itemki uganianie się za potworkami jest fajne bo po zdobyciu jakiejś broni mamy z niej satysfakcję tak samo jak z magi postaci są także bardzo charakterystyczne fabuła wciąga grafika jak na tamte czasy też jest nie najgorsza nawet znakomita ta gra jest tak samo jak ff 7 jedną z moich ulubionych zasługuje na 10/10
  • 21. Gość ~ sobota 19 lutego 2011, 12:03

    Musiolik napisał ,,Minusem jest przede wszystkim słaby OST'' Ciekawe człowieku gdzie ty masz ten słaby OST, w FF VIII jest najlepszy OST z jakim się spotkałem do tej pory. Po prostu majstersztyk

    Cesenu
  • 22. Gość ~ poniedziałek 02 maja 2011, 22:48

    U mnie tak się złożyło, że grałem w FF8 tuż po FF7 i dla mnie ta ósemka w porównaniu z siódemką to kompletne dno.
    Po pierwsze - nudny system walki, nie pamiętam ile h musiałem ciągle biegać z pierwszą bronią i tylko bezmyślne klepanie atak, atak, atak (...) , zresztą menu walki zrobione beznadziejnie. Apropo menu - główne wyglądało przeohydnie, dźwięk kompromitacja np waląc mieczem w owady jest dźwięk jakbym uderzał mieczem w beton albo kowadlo. Następnie grafika - też piach jak na tamten rok - kilka lat wcześniej już wychodziły gry na PSX z o niebo lepszym wyglądem - choćby seria Spyro czy Crash Bandicoot. Fabuła słabizna - tylko love. Jak dla mnie ocena 2/10 - jeden punkt za muzykę, drugi za karty. Strata czasu na granie w taką fuszerkę

    player
  • 23. Gość ~ czwartek 08 grudnia 2011, 15:58

    Hmmm... odejście od klasycznego fantasy dopiero w FF8? A w 7 to przecież jest już zupełny cyberpunk, ba nawet w 6 jest już mnóstwo technologii...

    Mak010

Dodaj komentarz

Aby skomentowć artykuł wystarczy wpisać treść komentarza w polu obok. HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy muszą wypełnić pole Autor.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.