konkurs final fantasy xiii-2
""Co ty tutaj robisz?" ... "Co ja tutaj robię..."
Serwis
Strona główna
Publicystyka
Fanfiki
Artykuły
Encyklopedia
Galeria
FanArt
Tapety
SquareZone Cup
O serwisie
Redakcja
Square Enix
Brave Fencer Musashi
Chocobo Tales
Chrono Cross
Solucja
Wstęp
Recenzja
Postacie
Nazewnictwo - podstawowe
Nazewnictwo - rozszerzone
Elementy
Zmiany statusu
Techniki końcowe
Techniki łączone
Bronie
Sklepy
Poradnik
Przedmioty
Rainbow Shell
Window Frames
F.A.Q.
Zakończenia
Mapy Świata
Rasy
Zdjęcia
Tłumaczenie Outra
Soundtrack
Jak zarobić na grze?
Strategy Guides
Niewykorzystane lokacje
Okładki Opakowań
Wywiad
Chrono Trigger
Crystal Defenders
Dissidia: Final Fantasy
DQ Heroes: Rocket Slime
Dragon Quest V
Dragon Quest VII
Dragon Quest VIII
Dragon Quest IX
Drakengard
Drakengard 2
Final Fantasy
Final Fantasy II
Final Fantasy III
Final Fantasy IV
Final Fantasy V
Final Fantasy VI
Final Fantasy VII
Final Fantasy VIII
Final Fantasy IX
Final Fantasy X
Final Fantasy X-2
Final Fantasy XII
Final Fantasy XIII
Final Fantasy Tactics
Final Fantasy Tactics Advance
Final Fantasy The Spirits Within
Final Fantasy Crystal Chronicles
Final Fantasy VII: AC
Final Fantasy VII: CC
Final Fantasy VII: DoC
Front Mission 3
Front Mission 4
Front Mission 5
Front Mission Gun Hazard
Heroes of Mana
Itadaki Street Special
Kingdom Hearts
Kingdom Hearts II
Kingdom Hearts Re:coded
Kingdom Hearts: CoM
Kingdom Hearts 358/2 Days
Legend of Mana
Legend of Kage 2
Live-A-Live
Nier
Parasite Eve
Parasite Eve 2
Radiata Stories
Radical Dreamers
Seiken Densetsu 3
Star Ocean
Star Ocean: First Departure
Star Ocean: Second Story
Star Ocean: Till the End of Time
Star Ocean: The Last Hope
Super Mario RPG
The World Ends With You
The Last Remnant
Vagrant Story
Valkyrie Profile
Xenogears
Inne
Dark Chronicle
Disgaea: Hour of Darkness
Eternal Sonata
Golden Sun
Grandia II
Jade Cocoon
Legend of Dragoon
Priston Tale
Saiyuki: Journey West
Shadow Hearts - Covenant
Sudeki
Suikoden
Suikoden II
Suikoden III
Suikoden IV
Suikoden V
Reklama
Dissidia 012:
Duodecim Final Fantasy
Dissidia 012: Duodecim Final Fantasy, jest kontynuacją gry Dissidia: Final Fantasy - to zręcznościowa bijatyka w świecie Final Fantasy, w której spotykamy bohaterów ze wszystkich części jednej z najpopularniejszych serii gier RPG.
<
Cena: 129.90 zł
oszczędź 30.09 zł*!
* w stosunku do sugerowanej ceny detalicznej.
Sonda

Jakiego rodzaju konkursy chciałabyś/chciałbyś w przyszłości widzieć na SquareZone?






Shoutbox
Zaloguj się aby pisać w Shoutboxie
KingdomKrzyś 00:53:32
No nie wiem, bo mój kumpel wcześniej w czymś takim był i płyta była czysta, ale i tak zacinała się
Amalia 23:15:48
w niektórych punktach z używanymi grami robią tak, że oddajesz porysowaną płytę a oni ci ją "naprawiają" z tych rys. mi brat kiedyś przywiózł z niemiec używane dynasty warriors i płyta masakra była. dałam do punktu i płyta jak nowa
KingdomKrzyś 22:37:54
Dobra się jeszcze zastanowię :D. Byłem wczoraj z ostatnio z kumplem w salonie gier używanych. Fajnie gry po 40-30zł. Postanowiliśmy przetestować tam Bioshocka 2. Płyta porysowana tak, że myślałem że nie pójdzie. Potem Forza Motosport. To samo. Czy na serio ludzie tam takie gry oddają? Jak można mieć tak porysowaną płytę? Gry szły, ale ich stan był przerażający.
Gabriel_Celeste 22:30:30
Ja wolé grać na zwykłym DSie. No ale jak nie masz na co kasy wydawać, to spoko, kup 3DSa na którego nie ma nic, poza jednym jRPGiem i najbardziej przereklamowaną częścią Zeldy. Ja bym kupił zwykłego DSa za grosze (jeśli bym nie miał), nacieszyłbym się tym, co oferuje (a oferuje DUŻO) i 3DSa kupiłbym po niższej cenie za rok, dwa, jak w końcu jakieś gry powychodzą. Bo kupować go w wyższej cenie, żeby grać na nim w gry z DS'a, to mija się z celem.
KingdomKrzyś 22:26:58
No a przecież można grać w gry z DS na 3DSie
Gabriel_Celeste 22:24:49
To kup starszego DS'a (Lite na przykład) - wygodniej się go trzyma, niż 3DS'a, jest region free, ma potężną bibliotekę gier (w tym Kingdomy chyba ze dwa) i baterię, która nie wymaga ładowania po trzech godzinach, lol. Sam, poza 3DSem mam też Nintendo DS i bardzo je sobie chwalę (choć od Elite Beat Agents i Rhytm Heaven nieźle już ekran zajechałem)
KingdomKrzyś 22:19:36
No tak ale właśnie chciałbym kupić dla np. Kingdom Hearts. Jeszcze 3DS wykorzystuje kamerkę do różnych gier w dość ciekawy sposób. Na PS Vita ceny mnie przerażają. Ale nigdy nie miałem żadnej konsoli Nintendo i nie wiem czy to dobry będzie zakup
Gabriel_Celeste 22:07:40
nalnie.
Gabriel_Celeste 22:07:31
To lepsze, na co masz więcej interesujących pozycji. Póki co, na Vitę nie ma nic ciekawego (choć przyszłość wygląda obiecująco), a na 3DS'a masz Tales of the Abyss (w które akurat gram). Ekran problemem nie jest, raczej samo 3D, z którego nie korzystam, bo to porażka. Mnie oczy bolały po paru minutach - na szczęście, 3D można wyłączyć. W sumie, nie kupiłbym, ale konsolkę dostałem w prezencie. Ja bym się na Twoim miejscu powstrzymał z kupnem handhelda min. 12 miesięcy. Pamiętaj, że 3DS jest zablokowany regio
KingdomKrzyś 21:58:19
Amalia niestety poziom języka angielskiego u większości nie jest zbyt dobry. A w RPG trzeba znać dobrze angielski. Btw rozważam kupno 3DS'a. Czy według was lepsza PS Vita? Czy mały ekran to problem? Jaki jest efekt 3D? I czy po pół godzinie gry bolą oczy?
Chocobo 16:38:04
A mnie tu na ogół Bahamut aka Pusek rozbawia.
Mazurit 16:36:11
Rozbawiłeś mnie Chocobo... A niech cię dunder świśnie!
Amalia 16:17:00
mnie to denerwuje jak niektórzy moi znajomi których zapoznałam ze światem final fantasy marudzą że nie wydali tego po polsku skoro to tak popularna gra. wiem że nie wszyscy są z angielskim tak biegli, ale jak się włączy napisy to chyba mniej więcej sens zdań wypowiadanych przez postacie zrozumieć można. no i przeraża mnie wizja polskiego dubbingu jaki by mogli stworzyć w którymś z FF...
Chocobo 16:12:39
Ja nie mówię, że to moje kupno Vity było racjonalne :). To
Mazurit 16:10:08
Ta Vita, jak dla mnie, to pośpiech. Czekałem z zakupem PSP'ka i potem już róźne gierki i hity taniusieńko nabyłem, a nie piraciłem jak inni. No cóż ale ja żyję głównie RPG'iem i grami taktycznymi... aha no i serią MGS.
Chocobo 15:56:56
iks de
Gabriel_Celeste 15:56:21
Płynnie to nie i lepiej czytam/piszę, aniżeli mówię. Grę przechodziłem siedząc wraz z Japonką i niezrozumiałe dla mnie skity tłumaczyła mi na bieżąco. Marv - ja średnio raz w miesiącu, właśnie zamówiłem dwa VN z JP (Clannad i coś tam jeszcze), no i ToG mam w preorderze z USA.
Chocobo 15:54:55
Ciężko powiedzieć jak często. Po prostu jak coś mnie interesuje to sprowadzam. Ostatnio kupiłem Vite z Uncharted.
Mazurit 15:52:40
Jejuś ja ostatni raz grę z rynku amerykańskego, kupiłem... sam nie wiem już kiedy... ale była to Jeanne d'Arc, a i tak kupowana przez konto znajomego mojego znajomego. Kurczę, jak często sprowadzacie gry z zagranicy (tj. innego regionu)?
Chocobo 15:52:21
A co? Mówisz i czytasz płynnie po japońsku?
Gabriel_Celeste 15:51:14
Czemu miałym sobie zepsuć zabawę?
Chocobo 15:50:07
A poza tym jak splatynowałeś Xillie? Przecież to nie wyszło jeszcze na zachodzie. Chyba, że po japońskuw. Jak po japońsku to współczuje zepsucia sobie zabawy.
Chocobo 15:48:53
Nie ma co porównywać bo to są inne gry. A FF XIII jest och i ach.
Gabriel_Celeste 15:42:28
Do Xenoblade brakuje jej trochę więcej niż TROCHĘ. Nie ma co porównywać tych światów, muzyki...przechodziłem ją 3 razy, spędziłem setki godzin. A FF znudził mi się w 11 chapterze i po prostu odłożyłem go na półkę. Nie zamierzam nic na niego wylewać, ale boli mnie, że naprawdę dobre jRPG przechodzą w Europie bez echa,a FF jest "oooch" i "aaaach", kiedy prawda jest troszkę inna. Btw. splatynowałem niedawno Tales of Xillia. To jest przepiękna gra.
Chocobo 15:40:36
FF idzie z duchem czasu. Ma być prosto i efektownie. No i jest.
Chocobo 15:39:02
No nie przesadzaj z tym substytutem. Jakby nie patrzeć XIII to jest bardzo dobra gra. Może do Xenoblade czy Last Story trochę brakuje, ale nadal trzyma poziom. Żałośni są frustraci którym jakąś dziką przyjemność sprawia wylewanie na nią pomyj.
Gabriel_Celeste 15:29:48
Ciekawe, czy SZ, IW, Cenega i inne portale będą tak reklamowały The Last Story, tak, jak reklamują ten substytut jRPGa.
Chocobo 15:27:34
Ja też nie miałem przerobionej konsoli, ale Tales of the Abyss skończyłem. PS2 Ntsc kupiłem na Ebayu za parę dolarów :).
Gabriel_Celeste 15:21:04
Ja na ps2 nie grałem, bo nei miałem przerabianej konsoli, więc to moje pierwsze wrażenia z ToA. Myślę, że do premiery Last Story mi wystarczy,a po Last Story w marcu przyjdzie mi ToG z US, więc FF to odleglejsza przyszłość. Nie wiem czy w ogóle kupię, bo po FFXIII tylko żałowałem.
Chocobo 15:04:24
Ace Combat Assault Horizon Legacy na 3ds jest super. Tylko, że kończy się w niecałe 4 godziny.
Cosplay
Cosplay

Chrono Cross - Rasy

Poniższy opis ras w Chrono Cross, ułożyłem w kolejności alfabetycznej, zmieniając angielskie nazwy: Dragons, Dwarves i Fairies, na polskie: Smoki, Krasnoludy i Wróżki. Z uwagi na ogromną tajemniczość fabuły gry, artykuł zawiera wiele teorii i własnych przemyśleń.

Beeba

Beeba to tajemnicze, sympatyczne stworki, które spotykamy po raz pierwszy w Hydra Marhses, podczas poszukiwania Hydra Humour dla Kid. Wszystkie Beeba’y, są koloru żółtego, mają otyłą budowę ciała, noszą ze sobą przedmioty przypominające parasolki, mówią osobliwym dialektem i dziwacznie się poruszają. Według tego co mówi nam jeden osobnik, ich rasa pochodzi z „Ancient Ground”, czyli inaczej Gaea’a Navel. Bardzo możliwe że przybyły stamtąd za pomocą Wingapede, wielkiej ważki którą przyzywają za pomocą własnego plemiennego fletu.
Nie jest to zbyt inteligentna rasa i często wywołuje z nami pojedynki, z mizernym skutkiem (oczywiście nie dla nas), jednak później przepraszają nas za to, podarowując swój flet i owoc dla Wingapede.

Demi-humans

Stosunkowo liczna rasa inteligentnych istot, których pochodzenie również jest nieznane. Bardzo możliwe, że ewoluowali z Mistyków znanych z Chrono Trigger, lub Dragonians, przybyłych do El Nido wraz z Dinopolis. Ich wygląd, jak sama nazwa wskazuje, stanowi połączenie cech ludzkich i zwierzęcych. Natykając się na nich, mamy więc do czynienia z syrenami, kotoczłekami, owadoczłekami amfibiami, itd. Demi-humans założyli na wyspie Marbule swoją siedzibę, gdzie mieszkali w spokoju, nie wadząc ludziom, a część z nich zatrudniła się w Guldove i na główny kontynent do rozmaitych prac. Wszystko było w jak najlepszej harmonii, dopóki w El Nido nie pojawiło się więcej osadników pochodzących z Zenan. Sprawiło to, że Demi-humans byli powoli wypierani ze wszystkich sfer życia i część z nich wróciła do Marbule, gdzie pałali niechęcią do ludzi, całkowicie się od nich odcinając. Przełom nastąpił w roku 1010 A.D. gdy Fargo, kapitan statku, ożenił się z syreną Zellbess. Oboje stali się symbolem pojednania między Demi-humans, a ludźmi, propagując przyjaźń obydwu ras. Marzenie legło jednak w gruzach rok później gdy Zelbess spotkała tragiczna śmierć, a Fargo stał się zupełnie innym człowiekiem.
Losy Demi-humans różnią się od siebie w światach Home i Another. W Another World zamieszkują Marbule, otwarcie nienawidząc ludzi (próbkę ich „gościnności” możemy poznać przybywając tam z ludźmi w drużynie). W świecie Home World, Demi-humans uciekli z wyspy przez niebieskie widma, wywołane snem Black Dragon’a. Większość z nich została zatrudniona przez Fargo na jego statku, S.S. Zelbess, gdzie wykonywali służalcze prace. Tracąc dawną dumę, społeczność Demi-humans właściwie przestała istnieć. Stałoby się tak, gdyby nie pomoc Nikki’ego i naszych bohaterów. Przywódca Demi-humans nauczył piosenkarza dawnej pieśni Marbule, która miała wypędzić potwory z wyspy. Fargo z Another World przybyły na S.S. Zelbess dał Fargo z Home World małe pouczenie tego jakim człowiekiem się stał i jakim był kiedyś, po czym rozkazał zacumować okręt blisko Marbule. Nikki wraz ze swoim zespołem Magical Dreamers wykonali pieśń Marbule, dzięki czemu widma zyskały fizyczne ciała, co pozwoliło je pokonać. Po tym wydarzeniu Demi-humans ponownie osiedlili się na swojej rodzimej wyspie, a waśnie między nimi i ludźmi zostały zakończone (tak jak w Chrono Trigger stało się to z Mistykami [parafrazując przysłowie: „historia lubi się powtarzać”]). Po ponownej wizycie w Marbule widzimy tam marynarzy z S.S. Zelbess, którzy żyją szczęśliwie z Demi-humans, zakładając z nimi rodziny.

Dragon Gods

Potężne, pradawne smoki, o których krążą w El Nido mity i legendy. W alternatywnym do ludzkiego wymiarze, Dragonians stworzyli w Dinopolis pojedynczego smoka, kontrolującego elementy Ziemi. Posiadał on własną świadomość, zdolność mowy i był kulminacyjnym tworem ewolucji smoczej rasy. Po przywołaniu Dinopolis przez Ziemię (Entity), do wymiaru gdzie trafiło również Chronopolis, Dragon God został pokonany przez siły fortecy czasu. FATE użyła mocy Frozen Flame, by podzielić smoka na 6 słabszych części, za pomocą których kontrolowała elementy w El Nido. Powstało 6 smoków jakie znamy z gry: Earth Dragon, Fire Dragon, Green Dragon, Water Dragon, Black Dragon oraz Sky Dragon, każdy władający własnym elementem: żółtym, czerwonym, zielonym, niebieskim, czarnym i białym. Każdemu ze stworów zostało też przyporządkowane miejsce gdzie miał przebywać: Earth Dragon Isle, Mount Pyre, Gaea’s Navel, Water Dragon Isle, Marbule i Sky Dragon Isle. W roku 1006 A.D. podczas magnetycznej burzy wywołanej ingerencją Schali w El Nido, FATE dostała zwarcia, dzięki czemu smoki wyzwoliły się nad chwilę spod niewoli, tworząc Harle - siódmego smoka. Harle posiada czarny innate, jednak swoją moc czerpie z ciemnego, mniejszego księżyca, który kilkakrotnie widzimy w grze (stąd jej przydomek Dark Moon Dragon). Ponieważ posiada ludzkie ciało, została prawdopodobnie stworzona na bazie Schali, tak jak Kid (z którą Harle łączy wiele podobieństw). Wysłana przez smoki, Harle miała wkupić się w łaski Lynx’a, po czym wykraść Frozen Flame.
Podczas gry, pierwszym z Dragon Gods jakiego spotykamy jest Water Dragon. Wręcza nam on swój artefakt Ice Breath, potrafiący zamrażać lawę w Mount Pyre. W czasie wizyty w Dead Sea, tuż przed tym jak zostaje zniszczone, z opresji ratuje nas Sky Dragon. Jak nam później wyjaśnia, jeżeli chcemy dotrzeć do Sea of Eden i pokonać Lynx’a i FATE, musimy odnaleźć pozostałe smoki i posiąść 6 reliktów które posiadają. Podróżując po świecie pokonujemy więc wszystkie stwory i każdy wręcza nam swój relikt, który go reprezentuje. Po dotarciu do Chronopolis i pokonaniu FATE, przez naszą drużynę, Harle wykrada Frozen Flame, dzięki czemu smoki ponownie łączą się w swoją dawną formę - pojedynczego Dragon God. Sky Dragon Isle wynurza się z oceanu jako Terra Tower, dawne Dinopolis i symbol buntu planety przeciwko ludziom. Okazuje się, że byliśmy zwodzeni przez smoki, które pragnęły zniszczenia FATE, by móc dokonać zemsty na ludzkiej rasie. Po długiej bitwie z Dragon God na Terra Tower, pojawia się Belthasar, który wyjaśnia, że stwór został niegdyś pożarty przez Time Devourer’a w Darkness Beyond Time, stając się jego częścią (stąd napis w oknie podczas walki „Time Devourer”). Istota z którą mieliśmy do czynienia to enigmatyczna „pochodna egzystencja” prawdziwego Dragon God. Po pokonaniu, stwór powraca prawdopodobnie do wnętrza Time Devourer’a i w ostatecznej walce ginie wraz z nim.

Dragonians

Dragonians to rasa wywodząca się z Reptites, których znamy z Chrono Trigger. W alternatywnym wymiarze (zwanym Reptite Timeline) w którym Lavos nie przybył wcale na Ziemię w roku 65 000 000 B.C., gady pokonały ludzi w wyścigu ewolucyjnym i ludzka rasa prawdopodobnie całkowicie wyginęła. Po milionach lat ewolucji Reptites, przekształcili się w Dragonians, stając się dominującą formą życia na świecie. Byli oni rasą, która bardzo czciła naturę i żyła z nią w zgodzie, dzięki temu właśnie, nauczyli się kontrolować magię żywiołów Ziemi - elementy. W dalekiej przyszłości, Dragonians stworzyli potężne, podniebne królestwo Dinopolis oraz Dragon God – żywą istotę uosabiającą moc elementów, będącą strażnikiem planety. Życie w królestwie Dragonians toczyłoby się bez zmian, gdyby nie pewne wydarzenie w roku 2400 A.D. w wymiarze ludzi. Grupa naukowców pracująca w Chronopolis zdjęła zabezpieczenie otaczające Frozen Flame, by dokonać eksperymentu czasowego. Lavos będący w dalekiej przeszłości wyczuł aktywność swojego „brakującego fragmentu” i przywołał go o całe 10 000 lat wstecz, mając nadzieję na zakłócenie historii i zapewnienie sobie bezpieczeństwa. W tym samym czasie w którym Chronopolis pojawiło się w pustym oceanie El Nido, Ziemia (Entity) przywołała w to samo miejsce Dinopolis i Dragon God, by zbalansować siły i nie pozwolić ludziom na całkowitą dominację. Wybuchła wielka wojna pomiędzy Dinopolis, Dragon God i Dragonians, a Chronopolis, FATE i ludźmi. Dysponując bardziej zaawansowaną technologią ludzie zwyciężyli. Myśliwce bojowe Chronopolis zatopiły smoczą fortecę (która istniała później jako Sky Dragon Isle), a Dragon God został pojmany i podzielany na 6 słabszych form. Pomimo straszliwej klęski, nielicznym Dragonians udało się przeżyć i zamieszkać między ludźmi. Po pewnym czasie między rasami nastał pokój. Dragonians zbudowali Fort Dragonia oraz stworzyli świątynie w Divine Dragon Falls, gdzie odprawiali dawne rytuały bliskości z planetą, w których uczestniczyli też Demi-humans. Po tym jak ludzka populacja w El Nido zwiększyła się za sprawą osadników z Zenan, Dragonians całkowicie wyginęli.
W grze nie widzimy ani jednego, żywego przedstawiciela tej rasy, możemy jedynie zobaczyć posągi ich głów wykonane z kamienia, tuż przed wejściem na szczyt Terra Tower. Jak można wnioskować po wizycie w Fort Dragonia, posiadali oni ogony tak jak Reptites, jednak możliwe, że ogólnym wyglądem nieco bardziej przypominali smoki (jak sama ich nazwa wskazuje).

Duchy

Tajemnicze istoty, których widzimy w grze kilka rodzajów. Podczas wizyty w Chronopolis napotykamy czarne widma, które tam pracują i porozumiewają się ze sobą. Bardzo możliwe, że zostały one stworzone przez FATE, jako siła robocza. Dawni naukowcy opuścili Chronopolis, po czym zmarli, więc FATE potrzebowała nieśmiertelnych pracowników, którzy trzyamliby pieczę nad kontrolą życia w El Nido. Owe duchy rozmawiają ze sobą na temat roku 2400 A.D. i swojej dawnej przeszłości, możliwe więc, że FATE wyposażyła je w umysły dawnych naukowców, którzy jako jedyni potrafiliby obsługiwać Chronopolis. Gdy FATE ginie, duchy również znikają, prawdopodobnie przez utratę dopływu zasilania. Do „rasy” duchów możemy też zaliczyć bohaterów Chrono Trigger: Crono, Marle i Lucce, których spotykamy po raz pierwszy w Dead Sea. Według niektórych teorii są oni tworem Entity, czyli planety. Podczas przygody w Chrono Trigger, Entity pomagała podróżować bohaterom tworząc im bramy czasowe, by mogli pokonać Lavos’a. Możliwe, że bohaterowie pozostali jako duchy w świadomości Entity, służące prowadzeniu nas, ku ponownemu jej ocaleniu.

Krasnoludy

Krasnoludy są bardzo niskie, mają duże czerwone nosy i zbroje przypominające beczki. Pomimo niewielkiej postury są dość wojowniczą rasą. Osiedlili się niegdyś w Hydra Marshes i postanowili bronić Hydry jako symbol i stabilizator miejscowego ekosystemu. Po zabiciu stwora, przez nas, lub kogoś innego (w zależności czy wybierzemy quest zdobywania Hydra Humour), krasnoludy tracą warunki do życia i opuszczają Hydra Marshes, udając się na Water Dragon Isle. Podczas quest’u zdobywania Ice Breath, widzimy jak zabijają mieszkające tam wróżki, by posiąść wyspę na własność, jako swój nowy dom. Gdy drużyna postanawia pomóc wróżką, krasnoludy atakują nas swoim czołgiem HiHo Tank, lecz sromotnie przegrywają. Tuż przed śmiercią, krasnoludzki przywódca obwinia nas za ponowne zniszczenie domu jego rasy i nazywa ludzi niszczycielami planety.
W późniejszej fazie gry, w zależności od decyzji jakie podejmiemy dalej, ocałałe krasnoludy odnajdują w Hydra Marshes dziecko starej Hydry i znowu zamieszkują swój dawny dom.

Ludzie

Ludzie to oczywiście najbardziej liczna i najważniejsza rasa w Chrono Cross. W roku 2300 A.D., dalekiej przyszłości, która mogła zaistnieć na nowo, dzięki pokonaniu Lavos’a przez Crono i bohaterów z Chrono Trigger, Belthasar, jeden z guru Zeal, który tam trafił, założył instytut o nazwie Chronopolis. W roku 2400 A.D., podczas nieudanego eksperymentu cały instytut cofnął się o 10 000 lat wstecz, do pustego wówczas archipelagu zwanego El Nido (nazwa całego świata w którym dzieje się akcja Chrono Cross). Po pewnym czasie FATE, główny komputer Chronopolis, obdarzony sztuczną inteligencją, usunął wspomnienia pracownikom instytutu i wysłał ich na nowo powstałe wyspy, by je kolonizowali. Tak właśnie pojawili się pierwsi przodkowie ludzi w El Nido. Za pomocą rozmieszczonych po całym świecie terminali zwanych Records of Fate, FATE kontrolowała od czasu do czasu ludzkie umysły, by uniemożliwić im opuszczenie archipelagu. Równolegle do życia jakie toczyło się w El Nido, istniał obok kontynent Zenan znany nam z Chrono Trigger, z którego po pewnym czasie zaczęli przybywać podróżnicy, również zakładając rodziny. Gdy rozpoczynamy grę w roku 1020 A.D. dowiadujemy się że państwo Porre najechało na królestwo Guardia, pokonując je i stając się dominującą nacją w Zenan. Jako najlepiej prosperująca rasa, ludzie pojawiają się właściwie wszędzie, jednak ich główne skupiska w El Nido to miasto Termina oraz wioski Arni i Guldove.
Ludzie w Chrono Cross różnią się od tych z Chrono Trigger szerszą umiejętnością magii, jednak nie tej pochodzącej od Lavos’a, a z żywiołów Ziemi, czyli elementów które poznali od rasy Dragonians, nim wyginęła. Każdy człowiek ma po urodzeniu przyporządkowany własny typ elementu (innate), który definiuje jakimi elementami będzie mógł się posługiwać.
Po przybyciu do Chronopolis, w pomieszczeniu gdzie przeprowadza się analizę mózgu człowieka i zwierząt, dowiadujemy się, że ludzka dominacja na świecie uwarunkowana jest przez Frozen Flame z którym prehistoryczni ludzie zetknęli się w roku 3 000 000 B.C. Dzięki kontaktowi z Płomieniem, mózg człowieka zwiększył się wielokrotnie, dodając nam też pragnienie dominacji i podboju takie jakie posiada Lavos. W tym sensie można powiedzieć ze ludzie są w połowie tworem matki Ziemi, a w połowie Lavos’a. Po zniszczeniu FATE, ludzie dostają wolną wolę i odpowiedzialność za własne czyny. Jak to ujęła Kid pod koniec gry, tylko do nich należy odpowiedzialność i decyzje w kreowaniu nowego świata.

Roboty

Maszyny przybyłe do El Nido razem z Chronopolis, z roku 2400 A.D. W świecie bez Lavos’a, dzięki zaawansowanej technologii ludzie stworzyli wiele typów robotów, na które możemy natrafić właśnie w Chronopolis. Patrolują one instytut, nie pozwalając nikomu się tam dostać. Robotami nie przybyłymi w czasie Time Crash’u, są Cybot, Roborg, Guillot oraz cyborg Grobyc, który przyłącza się do drużyny(prawdopodobnie wszyscy zostali stworzeni przez Porre). W grze napotykamy kilka robotów znanych też z Chrono Trigger, są to Johnny w Dead Sea, Gato w domu Luccy, Mother Brain z której powstała FATE, oraz Robo jako Prometheus’a który został potajemnie zainstalowany wewnątrz FATE, by pomóc Serge’owi skontaktować się z Frozen Flame.

Smoki

„Standardowe” smoki, które najprawdopodobniej przybyły wraz z Dragonians i Dinopolis. Rycerze Accacia Dragoons hodują je i używają jako koni w walce (widocznie w świecie Chrono Cross, tak jak i w Final Fantasy nie ma tradycyjnych wierzchowców heh). Spotykamy je w stajni Viper Manor, kilka razy z nimi walczymy oraz wykorzystujemy jednego podczas techniki Karsh’a. Wyjątkiem od mniejszej formy jest wielka smoczyca, której szkielet widzimy w Fossil Valley. Z jajka, które odnajdujemy nieopodal, wykluwa się w późniejszej fazie gry, mały smok Draggy, po czym dołącza do naszej drużyny.
Porównując obydwa typy smoków można przypuszczać, że w wymiarze Dragonians, gatunki tych stworów były bardzo zróżnicowane zarówno wyglądem, jak i inteligencją.

Time Devourer

W upadającym królestwie Zeal, w roku 12 000 B.C., podczas incydentu w Podwodnym Pałacu, księżniczka Schala została wchłonięta przez tunel czasoprzestrzenny i znalazła się poza czasem w wymiarze Darkness Beyond Time (Tesseract). W owym miejscu została znaleziona przez Lavos’a, który się z nią połączył. Powstał Time Devourer, najpotężniejsza żywa istota, zdolna pożerać czasoprzestrzeń i ostateczny przeciwnik w Chrono Cross. Nie jest dokładnie wiadome czy Time Devourer to dorosły, oryginalny Lavos, czy jego potomek, Lavos Spawn. Teorie na ten temat są dwie. Jedna mówi o tym, że Lavos Spawn, został zrodzony przez dorosłego Lavos’a w 12 000 B.C., podczas przebudzenia i wysłany stamtąd do Darkness Beyond Time. Miało to stworzyć plan zapasowy na wypadek gdyby dorosły Lavos zginął. Nie należy jednak przyjmować tej teorii jako pewniak, gdyż w grze nie pada ani razu nazwa Lavos Spawn, a samo Lavos. Druga teoria, mówi że dorosły Lavos, po pokonaniu przez Crono i drużynę w Chrono Trigger, sam trafił do Darkness Beyond Time.
Zanim przepełniony smutkiem i nienawiścią Lavos’a, umysł Schali, został przez niego całkowicie pochłonięty, dziewczyna stworzyła swoją córkę-klon i wysłała do przyjaciółki Luccy. Tym klonem była Kid. Będący w roku 2300 A.D., Belthasar dowiedział się o istnieniu Time Devourer’a i postanowił wykorzystać swój geniusz, by stworzyć ciąg wydarzeń mających w ostateczności pokonać potwora. Wszystkie najważniejsze wydarzenia znane z gry, jak wojna Dinopolis z Chronopolis, narodziny Serge’a, spotkanie przez niego Kid, ich wspólna podróż, zdobycie Chrono Cross’a, były wcześniej zaplanowane przez Belthasar’a (tak zwany Project Kid). Mając artefakty Time Egg i Chrono Cross, Serge i drużyna wyruszają do Darkness Beyond Time, by pokonać Time Devourer’a, uwolnić Schale, uratować planetę i wszystkie żywe istoty.

Wróżki

Wróżki z Chrono Cross, nie różnią się wiele od wróżek z typowych pozycji nurtu fantasy. Są małe, przyjazne, potrafią latać i nade wszystko kochają naturę. Domem wróżek jest Water Dragon Isle. Jak mówi nam jedna z nich, ich rasa powstała z drzewa życia, które znajduje się w centrum wyspy. W świecie Another World, wyspa jest wyschnięta, jednak wróżki wciąż tam mieszkają, natomiast w Home World, żyją w bardziej przyjaznych warunkach, otaczane opieką Water Dragon’a. Pewnego dnia wróżka Razzly wybrała się do Hydra Marshes (Home World), lecz została złapana przez krasnoludy i uwięziona w jaskini, gdzie miał ją pożreć ośmiornicowy potwór Pentapus. Gdy Serge i drużyna podróżują tam by odszukać Hydra Humour, postanawiają ją uratować (a raczej my sami o tym decydujemy). Po śmierci Hydry, krasnoludy atakują Water Dragon Isle, by posiąść wyspę jako swoje nowe miejsce zamieszkania i zabijają wiele wróżek twierdząc, że ludzie zabijając wcześniej Hydre, zrobili im to samo. Gdy pokonanujemy krasnoludy, odnajdujemy na dnie wyspy siostrę Razzly i przywódczynię wróżek, Rossettę. Ciężko rannej Rosset’cie udaje się przeżyć (bądź nie, jeśli nie mamy w drużynie Razzly) i namawia Razzly do pozostania na wyspie. Reszta wróżek, zamiast podziękowania za pomoc, obwinia Serge’a i drużynę za całą tragedię, spowodowaną zabiciem Hydry i zniszczeniem środowiska naturalnego krasnoludów. Pomimo niechęci jakie narosły do ludzi przez wróżki, Razzly postanawia podróżować dalej z drużyną, mówiąc, że Serge i wielu innych ludzi, mają dobre serca i nie są do końca z źli. Razzly żegna się z siostrą i obiecuje powrót.

Autor: RadicalDreamer

Statystyka

  • Ostatnia modyfikacja: czwartek, 01 maja 2008, 13:02
  • Artykuł czytany: 3388
  • Głosów: 5
  • Średnia ocen: 8

Komentarze

  • 1. Siergiej ~ piątek 04 stycznia 2008, 14:03

    Swietny tekst Radical. Az sie chce zagrac ponownie :D
  • 2. Gość ~ piątek 22 kwietnia 2011, 02:04

    Time Devourer to z tego co mi wiadomo polaczenie Mammon machine <nie pamietam czy dokladnie tak sie to pisalo> i Schali ktore dokonalo sie w czasie upadki królestw Zeal w 12 000 BC

    Pedoen

Dodaj komentarz

Aby skomentowć artykuł wystarczy wpisać treść komentarza w polu obok. HTML jest niedozwolony.

Niezarejestrowani użytkownicy muszą wypełnić pole Autor.

Konieczna jest również weryfikacja niezalogowanych użytkowników.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane - pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.